Gdzie można umieścić kamery, a gdzie jest to całkowicie zabronione? Jak dostosować funkcjonujący od dawna monitoring do wymogów RODO?   Zachęcamy do lektury artykułu, który ukazał się w „Głosie Nauczyciela” (nr 49 z 5 grudnia 2018).

Monitoring zgodnie z RODO 

Na początku bieżącego roku szkolnego dotarło do mnie wiele niepokojących sygnałów na temat absurdalnych sytuacji, jakie mają miejsce w niektórych szkołach w związku wejściem w życie RODO. Najbardziej zaniepokoiła mnie informacja, że w jednym z podwarszawskich gimnazjów od początku roku szkolnego wyłączono monitoring wizyjny ze względu na RODO.  

Zaniepokoiło mnie to szczególnie ze względu na to, że korzystanie z monitoringu ma służyć przede wszystkim zwiększeniu bezpieczeństwa dzieci i jest obecnie wprost uregulowane przez ustawę – Prawo oświatowe (znowelizowaną przez nową ustawę o ochronie danych osobowych z 10 maja br.). To przed wprowadzeniem tej zmiany kwestia monitoringu budziła wątpliwości, bo część doktryny stała na stanowisku, że nie ma podstawy prawnej do wprowadzania przez szkoły monitoringu. Niektóre placówki szkolne, wprowadzając monitoring, powoływały się na art. 23 ust. 1 pkt 3 ustawy o ochronie danych osobowych z 1997 r. Przepis ten wskazywał, że przetwarzanie danych osobowych jest dopuszczalne wtedy, kiedy jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratora danych. Za taki cel uznawano bezpieczeństwo uczniów i nauczycieli na terenie szkoły.  

Obecnie podstawa prawna do wprowadzenia monitoringu w szkole wynika wprost z przepisów ustawy – Prawo oświatowe, które weszły w życie 25 maja br., na mocy nowej ustawy o ochronie danych osobowych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1000). Ustawa ta w art. 154 dodała w ustawie – Prawo oświatowe art. 108a, który reguluje właśnie zasady wprowadzenia monitoringu w szkołach. 

Trzeba jednak dopełnić szeregu obowiązków wskazanych w ustawie, aby taki monitoring można było wprowadzić w danej placówce szkolnej. Takim samym obowiązkom należy uczynić zadość, jeśli monitoring od dawna działa w szkole. Przy czym dostosowanie działania kamer do obecnie obowiązujących przepisów należy przeprowadzić sprawnie i szybko, tak by nikt nie wpadł na absurdalny pomysł, że konieczne jest wyłączanie monitoringu do zakończenia procesu wdrażającego nowe przepisy w życie. 

Wprowadzenie monitoringu w szkole lub na terenie wokół szkoły musi być niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników lub ochrony mienia szkoły – jest to przesłanka obligatoryjna, przy czym jej dopełnienie nie wymaga zbyt dużego wysiłku, bowiem wiadomo, że temu właśnie ma służyć monitoring wizyjny, i jest to „oczywistą oczywistością”, a przynajmniej takie być powinno. 

Ważne! 

Najpierw jednak dyrektor szkoły musi uzgodnić wprowadzenie monitoringu z organem prowadzącym daną placówkę szkolną oraz skonsultować tę kwestię z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim.  

Przez organ prowadzący należy rozumieć oczywiście właściwy organ jednostki samorządu terytorialnego, który „prowadzi” szkołę. Z takich konsultacji należy sporządzić pisemny protokół. 

Monitoringiem w szkole nie można jednak objąć:  

  •  pomieszczeń, w których odbywają się zajęcia dydaktyczne, wychowawcze i opiekuńcze; 
  • pomieszczeń, w których uczniom jest udzielana pomoc psychologiczno-pedagogiczna; 
  • pomieszczeń przeznaczonych do odpoczynku i rekreacji pracowników; 
  • pomieszczeń sanitarno-higienicznych; 
  • gabinetu profilaktyki zdrowotnej; 
  • szatni i przebieralni;

chyba że stosowanie monitoringu w tych pomieszczeniach jest niezbędne ze względu na istniejące zagrożenie zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników lub ochrony mienia i nie naruszy to godności oraz innych dóbr osobistych uczniów, pracowników i innych osób, w szczególności zostaną zastosowane techniki uniemożliwiające rozpoznanie przebywających w tych pomieszczeniach osób. 

Przywołany przepis nie jest, niestety, precyzyjny, bowiem z jednej strony dopuszcza w związku z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom możliwość zajrzenia z kamerą np. do szatni i przebieralni, ale z drugiej – nie może to naruszyć godności i innych dóbr osobistych uczniów, pracowników i innych osób. Jak pogodzić te dwie kwestie? Jedno chyba wyklucza drugie… 

Ważne! 

Szkoła może przetwarzać dane z monitoringu przez okres maksymalnie trzech miesięcy od dnia nagrania 

Po tym okresie szkoła musi nagrania zniszczyć, chyba że przepisy tego zabraniają, np. wówczas gdy nagranie należy zachować z uwagi na to, że może ono stanowić dowód w sprawie karnej (np. na nagraniu widać stosowanie przemocy przez ucznia lub nauczyciela). 

W związku z prowadzeniem monitoringu wizyjnego dyrektor szkoły ma obowiązek: 

  • poinformować uczniów i pracowników szkoły o wprowadzeniu monitoringu najpóźniej 14 dni przed uruchomieniem monitoringu; 
  • przed dopuszczeniem osoby do wykonywania obowiązków służbowych poinformować ją na piśmie o stosowaniu monitoringu; 
  • oznaczyć pomieszczenia i teren monitorowany w sposób widoczny i czytelny za pomocą odpowiednich znaków lub ogłoszeń dźwiękowych; 
  • uzgodnić z organem prowadzącym szkołę odpowiednie środki techniczne i  organizacyjne w celu ochrony przechowywanych nagrań obrazu oraz danych osobowych uzyskanych wyniku monitoringu. 

Ważne! 

Informację o wprowadzenia monitoringu najłatwiej zawrzeć w aneksie do statutu szkoły i poinformować o tym uczniów i pracowników szkoły chociażby w trakcie szkolnego apelu.  

Uzgodnienia z organem prowadzącym, o których mówi przepis, również powinny zostać spisane. Pomieszczenia i teren monitorowany można oznaczyć przez wywieszenie w placówce komunikatów o treści takiej jak w ramce obok????. 

Należy pamiętać również o tym, że monitoring nie powinien stanowić środka nadzoru nad jakością wykonywania pracy przez pracowników szkoły i o tym wprost mówią przepisy prawa. Korzystanie z monitoringu w placówkach szkolnych ma prowadzić do tego, aby uczniowie i pracownicy czuli się w szkole bezpiecznie, ale również komfortowo, a ich prywatność nie była ograniczona poprzez wprowadzenie monitoringu w miejscach niedozwolonych.