Smart contracts stają się coraz bardziej popularne.  Wkrótce zastąpią wkrótce tradycyjne umowy – prognozuje Piotr Stankiewicz z Kancelarii Adwokackiej Wachowski, ekspert prawa danych osobowych, prawa mediów i nowych technologii.


Smart contracts, czyli tzw. inteligentne kontrakty, to cyfrowe umowy w formie samoobsługowych aplikacji. Są to algorytmy komputerowe, które funkcjonują w oparciu o technologię blockchain, przeważnie na platformie Ethereum, przechowujące i wymuszające warunki umowy za pomocą instrukcji warunkowej If-Then.
Ethereum to cała platforma deweloperska, której struktura daje możliwość tworzenia zdecentralizowanych, rozproszonych aplikacji, a także o wiele bardziej skomplikowanych smart kontraktów. If-Then jest spotykany w większości języków programowania i umożliwia warunkowe wykonanie określonego bloku kodu, a jeśli warunek nie jest spełniony – alternatywnego bloku.

Matrix? Niekoniecznie.
Brzmi bardziej skomplikowanie niż jest w rzeczywistości, bowiem smart kontrakty działają w oparciu o prostą zasadę: “jeśli zdarzy się X, wykonaj Y”. Przykładowo – jeśli strona A kontraktu używa aplikacji przez więcej niż dziesięć dni, to strona B z tego tytułu otrzymuje określone wynagrodzenie X. Płatność wynagrodzenia zostanie zamrożona lub pozostanie w tzw. „w depozycie”, na łańcuchu do momentu, gdy kontrakt nie uzyska wymaganego spustu (strony A korzystającej z oprogramowania przez ponad 10 dni) w celu uwolnienia środków.

Smart kontrakty działają podobnie jak zwyczajne umowy. Pierwszym krokiem prowadzącym do ich powstania jest ustalenie między stronami konkretnych warunków takiej umowy (“jeśli zdarzy się X, wykonaj Y”). Następnie warunki kontraktu są spisywane, jednakże nie na papierze tylko w aplikacji działającej na blockchainie.

Termin smart contract został po raz pierwszy użyty już w 1996 r. przez twórcę technologii blockchain – Nicka Szabo, a inteligentne kontrakty służą od dawna na szeroką skalę w zdobywaniu funduszy w ramach technologii blockchain. Począwszy od 2017 r. jedenaście miliardów dolarów, które zasiliły całą branżę pochodziło z ICO (ang. Initial Coin Offering – pierwsza oferta monet)

Smart kontrakty prędzej czy później zastąpią tradycyjne umowy. Gdzie można je stosować i jakie są zalety wykorzystania inteligentnych umów? O tym w kolejnym artykule.